AKTUALIZACJA
Nie do końca rozumiem czemu musieliśmy odbyć wizytę w przychodni chirurgicznej... Pani doktor ograniczyła się do ponownego wystawienia skierowania do szpitala. W szpitalu przyjął nas ortopeda, i krytykując pod nosem, lekarza który przyjmował nas ostatnio (a przypominam, że była to pani docent) stwierdził, że on nic nadzwyczajnego na tych zdjęciach nie widzi. Nakazał noszenie szyny przez najbliższe trzy tygodnie i ponowną wizytę kontrolną u ortopedy za taki właśnie okres czasu. Tym razem pójdziemy do "zaprzyjaźnionego" lekarza, tak aby nie było problemów...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Warto się przedstawić i podać choćby pseudonim.