![]() |
kliknij by powiększyć |
![]() |
kliknij by powiększyć |
![]() |
kliknij by powiększyć |
![]() |
kliknij by powiększyć |
Dzisiaj opłaciłem subskrypcję aktualizacji programu Drzewo Genealogiczne II oraz opłaciłem publiczny serwer dzięki któremu możecie logować się do naszego drzewa https://bednarki.naszagenealogia.pl/. I nie! Nie robię tego wpisu, żeby prosić was o wsparcie finansowe. Nasze drzewo genealogiczne było, jest i będzie utrzymywane przeze mnie. Jeżeli nie będzie mnie na to stać, to nie będę przedłużał subskrypcji aktualizacji i pozostanę dożywotnio z konkretna wersja programu. Ten wpis ma charakter czysto informacyjny.
Serwer publiczny, a nie własny jest dla mnie bardzo wygodnym rozwiązaniem, gdyż w epoce RODO odpowiedzialność za przechowywane dane spoczywa na firmie udostępniającej serwer, a nie na najemcy. Jak wiadomo, w naszym drzewie genealogicznym znajduje się ogromna ilość wrażliwych danych. Nic w tym dziwnego, bo na tym polega zabawa w genealogię rodzinną.
![]() |
Statystki drzewa |
![]() |
Projekt „Miejsca” - kliknij by powiększyć |
- Wachlarz genealoga
- Drzewo rodzinne
- Archiwum cyfrowe
- Drzewo potomków
- Drzewo przodków
- Moje kolekcje
Oznacza to tyle, że programy te mogę używać dożywotnio, ale nie będą już otrzymywały aktualizacji. Czyli tak naprawdę przestana działać po wprowadzeniu którejś z aktualizacji systemu. Jednak dzięki temu posunięciu zostało mi w kieszeni około 1000 zł (rocznie). Pozostawiłem sobie jedynie program Drzewo Genealogiczne II (główny program do gromadzenia danych drzewa) oraz Moi Przodkowie (tworzy ładne grafiki drzewa). Nie mam pretensji do producenta oprogramowania, bo wszystko podrożało i nie dziwię się podnoszeniu cen, jednak moja pensja nie rośnie aż w takim tempie, a mam jeszcze kilka innych subskrypcji na programy, choćby Fences, Microsoft 365 czy Photoshop. Do tego serwer i domena bednarki.eu. Analizuję jeszcze, czy opłaca mi się utrzymywać serwer na publikację drzewa (bednarki.naszagenealogia.pl), gdyż ostatnimi czasy mało z was tam zagląda. Musze dobrze przeanalizować statystyki i podjąć decyzję, choć w tym przypadku koszt utrzymania publikacji drzewa nie jest zbyt duży.
Dzisiaj przejrzałem dokumenty niezbędne do wyjazdu. W tym roku Agata i ja mamy do wymiany w czerwcu karty EKUZ. Natomiast w przyszłym roku czeka nas wymiana paszportów. Lepiej ogarnąć to wcześniej niż czekać do ostatniego momentu.
![]() |
kliknij by powiększyć |
W niedziele jedziemy do Nowego Dworu Mazowieckiego odebrać Kingę z lotniska. Nie było jej w Polsce cztery lata. Wtajemniczeni wiedzą, że w tym tygodniu Agata przeszła operację. Kinga połączyła więc wizytę w Polsce z okresem pooperacyjnym Agaty i stąd termin przylotu. Mam nadzieję, że jutro nie będzie padał śnieg, a warunki drogowe będą bardzo dobre. W prawdzie mamy już w naszych samochodach założone opony zimowe, ale przy zaśnieżonej drodze i tak spada prędkość jazdy. Podróżujemy oczywiście z Automapą i nie jest to ich reklama tylko od 2008 roku, więc już szesnaście lat, nieprzerwanie używamy tej nawigacji. Podczas tegorocznego powrotu z Czarnogóry, dla odmiany próbowałem jechać na mapach google, ale tak źle mi się odczytywało wyznaczona trasę, że powróciłem do Automapy. Przeszkadzała mi nawet kolorystyka pokazywanej trasy. Z pewnością to przez lata przyzwyczajeń.
![]() |
kliknij by powiększyć |
Wszystkich zainteresowanych informuję, że cały czas aktualizuję dane na stronie naszego drzewa genealogicznego: https://bednarki.naszagenealogia.pl. Co nowego jest wprowadzane, aktualizowane lub zmieniane znajdziecie zawsze w zakładce „AKTUALIZACJA”. Na zrzucie poniżej doskonale widać jaka jest częstotliwość takich aktualizacji.
Ponownie ponawiam apel do chcących współtworzyć ze mą nasze drzewo genealogiczne: ZGŁASZAJCIE SIĘ DO MNIE. Chętnie nawiążę współprace z taką osobą, bo samemu jest mi już ciężko pilnować aktualizacje ponad 950 rekordów osobowych, że o monografiach czy kartach grobów nie wspomnę nawet.
Najukochańszy przyjacielu. Dzisiaj mija równo rok odkąd okrutny los postanowił nas rozdzielić. Pomimo upływu czasu, to wcale nie boli mniej. Tak bardzo brakuje mi naszych wygłupów, naszych zabaw, twojego szczekania i twojego uśmiechu "Jockera" kiedy wracałem do domu. Tak bardzo brakuje mi Ciebie...
Wczoraj zwiedzaliśmy Mauzoleum Piotra II Niegosza. Znajduje się ono na wysokości około 1700 metrów. Widoki są tam niesamowite.
Zatoka Kotorska jest wyjątkowo urokliwa. Woda ma temperaturę blisko 30°C. Wczoraj zaliczyliśmy nocne pływanie. Po południu postaram się wstawić zdjęcia kwatery.
Do wakacyjnego wyjazdu zostało tylko dziewięć dni, wiec to już naprawdę ostatnia prosta.
Tomasz walczy z "zapoceniem" silnika w mojej skodzie. Temat jest dość ciężki do namierzenia ze względu na specyficzną budowę auta. Chodzi mianowicie o to, że konstruktor dokręcił całe auto do silnika i żeby dostać się by cokolwiek naprawić, trzeba poświęcić mnóstwo czasu na demontaż poszczególnych elementów. Pierwotnie myśleliśmy, że przepuszcza uszczelniacz wałków rozrządu, ale na szczęście to chyba nieszczelność na pokrywie klawiatury. Z dwojga złego, to usterka wymagająca mniejszego nakładu pracy (ale i tak jest przegwizdane). Zazdroszczę Tomkowi spokoju. On do wszystkiego podchodzi na miękko.
Ja dodatkowo od czwartku do niedzieli jestem całkowicie wyłączony z użytku, bo pod nieobecność Krzysztofa muszę samodzielnie zająć się mamą. Agata w piątek jedzie odebrać teści z nad morza. Tak więc, na testy auta po naprawie pozostaną mi tylko trzy dni od poniedziałku do środy. Przed samym wyjazdem będzie więc niezła jazda bez trzymanki.
MNIEJ NIŻ 30 DNI !!!